''Jeden błąd' - Anna Szafrańska







Czasem, kiedy czytam emocjonalne powieści, zdarza mi się, że przeżywam je we śnie.
Czy jeden błąd wyrwał mnie z bezpiecznych objęć Morfeusza?
Tak! I to nie jeden raz. Zwłaszcza, że czytam tylko do poduszki w związku z tym, przeżywam historie, które mną poruszają, podczas snu.

''Jeden błąd" Anny Szafrańskiej, to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i miło mi jest zaznaczyć, że uważam je za bardzo udane.
Książka niewątpliwie wywołuje całą gamę emocji, powodując, że ciężko jest ją odłożyć. To jedna z takich powieści, która mogłaby się nie kończyć, bo aż żal rozstawać się z bohaterami i z przeżyciami jakie towarzyszą podczas czytania.

Dominika od pięciu lat jest w związku z Oliwierem.
Ona, świeżo upieczona nauczycielka języka polskiego.
On, prawnik.
Wydawać by się mogło, że para jak z obrazka. Ustawieni zawodowo z planami na przyszłość mogliby zdobywać świat, dodając sobie sił uczuciem, które łączy dwoje ludzi.
Niestety, jak to w życiu bywa, czasem barwne kolory omijają nas szerokim łukiem i pozostaje szarobury obraz witany bez entuzjazmu każdego dnia.
Dominika po odebraniu dyplomu marzy o podjęciu pracy nauczycielki. Problem pojawia się, kiedy swoje marzenia wypowiada na głos.
Oliwier to typ faceta o apodyktycznym charakterze, chociaż kiedy chce, potrafi się dobrze maskować i kontrolować wybuchowy temperament. Na wieść o tym, że Dominika chce pójść do pracy, impulsywny Oliwier wywołuje karczemną awanturę, argumentując, że to on będzie łożył na dom i jej zachcianki. Dziewczyna jednak stawia na swoim i z pierwszym dzwonkiem obejmuje wychowawstwo w klasie maturalnej.
Pełna determinacji, zapału i obaw zmierza się z uczniami swojej klasy, którzy niestety nie przyjęli jej z otwartymi ramionami. Dość burzliwa wymiana zdań z pewnym siebie uczniem Mikołajem, który potrafi dopiec słowem, wyprowadza dziewczynę z równowagi. Dominika jest pełna wątpliwości czy zdoła nawiązać dialog z klasą, w której aż roi się od młodych gniewnych.
Z biegiem dni Dominika jednak zyskuje sympatię klasy, dzięki temu, że stanęła w obronie Mikołaja, za którym niepochlebna opinia ciągnie się po całej szkole.

Jaka relacja połączy Dominikę z Mikołajem?
Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami mieszkania Dominiki i Oliwiera?
Na jakie przeszkody natrafimy, czytając tę powieść?
Tego oczywiście Wam nie zdradzę.

Anna Szafrańska zafundowała nam kawał dobrej fabuły.
Wykreowane postaci ukazała w sposób autentyczny, nadając im ludzkie cechy, poruszając przy tym bardzo trudne życiowe tematy. Kręte i zawiłe wachlarze ludzkich odczuć, kroków i decyzji powodują, że opowieść ta nie nudzi i nie nuży.
Nie chciałabym zdradzać zbyt wiele, chociaż ciężko jest mi nie poruszyć wątku przemocy domowej, która dotyka  główną bohaterkę. Jej przemyślenia, branie na siebie całej winy, pokora i niesamowita obawa, z którą mierzy się każdego dnia, czasem mnie irytowała. Czekałam na jej odrodzenie, na tupniecie nogą, na powiedzenie dość!

''Jeden błąd'', to historia o zakazanej miłości ucznia i nauczycielki. ''Jeden błąd'', to historia, o byciu w  wieloletnim toksycznym związku, z którego ciężko jest wyjść. I chociaż książkę można zaliczyć do  ''grubasków', to' czyta się z zapartym tchem i wypiekami na twarzy. To w końcu historia, która zmusza do myślenia, daje nadzieję, powoduje przyspieszone bicie serca, niesamowicie ciekawi i trzyma w napięciu.
Polecam wszystkim kobietom - tym żyjącym w szczęśliwych związkach i tym, które przechodzą przez piekło, z którego ciężko jest im się wyrwać, ponieważ brakuje im odwagi, ponieważ liczą na cud. Cuda faktycznie się zdarzają, ale jeśli ktoś potrafi ranić notorycznie i czerpie z tego satysfakcję należy mu się przysłowiowy kopniak w zad. Nasze szczęście zależy od nas samych, od naszych decyzji i naszych wyborów!
Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy sięgnąć po najnowszą książkę Anny Szafrańskiej myślę, że nadszedł czas, aby zapisać ją na swojej liście MUST HAVE!

Recenzja powstała dzięki współpracy z portalem Czytajmy polskich autorów oraz Wydawnictwem Novae Res - dziękuję 


               



Komentarze

Prześlij komentarz